Stetl Kuzmir

Kazimierz Dolny przez wieki był domem ludności żydowskiej, która pojawiła się tu już na początku XIII w. W wieku XVI stanowiła ona 1/6 liczby mieszkańców, a pod koniec wieku XIX – co najmniej połowę.

Żydzi zamieszkiwali głównie Mały Rynek i ulicę Lubelską, ale ich domy znaleźć można było również przy innych uliczkach niedaleko rynku. Na samym rynku mogli się osiedlać od XVII w., po zniesieniu ograniczeń związanych z osadnictwem miejskim.

W okresie „złotego wieku” tutejsi, co znaczniejsi kupcy żydowscy, trudnili się handlem związanym głównie ze spławem towarów.

Zajęciem ludności żydowskiej był przede wszystkim handel i rzemiosło, ale znajdziemy też wśród nich przewoźników wiślanych, przewodników, felczerów i aptekarza.

Przed II wojną światową, oprócz zabudowań mieszkalnych, istniały tu liczne obiekty związane z religią żydowską, m.in.: synagoga, mykwa, dom modlitwy, dwór cadyka oraz dwa cmentarze. W codzienności Kazimierza Żydzi byli elementem stałym i oczywistym, nie dochodziło tu do konfliktów na tle narodowościowym. Kazimierscy katolicy i kazimierscy Żydzi żyli w symbiozie, choć istniał element pewnej izolacji kulturowej i niejakiego poczucia obcości.

Charakterystyczna gęsta, drewniana zabudowa, skromna, czasem nawet nędzna, widok chasydów z pejsami ubranych w chałaty, szabasowe świece w oknach, kiwający się w modlitwie mężczyźni w tałesach, gwar słów w języku jidysz i dziesiątki żydowskich kóz - to obraz typowego, „modelowego” przedwojennego sztetl – żydowskiego miasteczka, nazywanego przez Żydów Kuzmir. Ze względu na swą malowniczość i urok stało się ono przed wojną ulubionym miejscem plenerów żydowskich artystów i – co ciekawe - filmowców. Nakręcono tu dwie znane amerykańskie produkcje w języku jidysz – „Dybuk” i Jidł mitn fidł”.

Z pokolenia na pokolenie powtarzano też legendę o pięknej kazimierskiej Żydówce, w której zakochał się król Kazimierz Wielki. To dla niej miał wznieść zamek w Bochotnicy, do którego z kazimierskiego zamku wiódł tajemny, podziemny korytarz.

W kazimierskiej scenerii i realiach osadzane były również powieści żydowskich pisarzy, np. „Miasteczko” Szaloma Asza.

Przedwojenny Kuzmir był wdzięcznym i ulubionym plenerowym atelier fotograficznym. Tu powstały wybitne cykle fotografii Benedykta Jerzego Dorysa oraz Altera Kacyzny, dokumentujące żydowskie życie malowniczego miasteczka.

Represje Niemców wobec ludności żydowskiej pojawiły się już po kilku miesiącach od wybuchu II wojny światowej. Na ulicach Nadrzecznej i Senatorskiej zorganizowano getto, do którego przeniesiono wszystkich Żydów. Ostatecznie wypędzono ich w marcu 1942 roku. Pieszy, tragiczny marsz w stronę Opola Lubelskiego zakończył się zagładą w hitlerowskich obozach śmierci. Dziś w Kazimierzu pozostała już tylko synagoga z ekspozycją muzealną i kierkut w Czerniawach, a także nostalgiczne wspomnienia i wyczuwalna niezwykła atmosfera sztetl Kuzmir.

realizacja: alfaweb, oprogramowanie: hydraportal